Kolekcja J. J. Szczerbów na Giełdzie Minerałów i Wyrobów Jubilerskich UE (08-09.03.2014)

MIĘDZYNARODOWA WYSTAWA, GIEŁDA MINERAŁÓW I WYROBÓW JUBILERSKICH NA UNIWERSYTECIE EKONOMICZNYM W KRAKOWIE. 08-09.03.2014CZĘŚĆ II

Przy okazji relacji z ostatniej Giełdy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie obiecałem zdjęcia z prezentowanej tam kolekcji J.J. Szczerbów. Czas wywiązać się z tej obietnicy, więc startujemy z drugą częścią fotorelacji.

Fotografie gablot:










Fotografie poszczególnych okazów:


Z lewej: Staurolit – Poch.: Kejvy, Płw. Kola, Rosja
Z prawej: Pektolit (larimar) – Poch.: Santo Domingo, Dominikana


Agat – Poch.: Asni, Atlas Wysoki, Maroko


Ametyst – Poch.: Artigas, Urugwaj


Ametyst klepsydrowy – Poch.: Adrar Tirecht Bou Oudi, Maroko


Beryl, schörl, clevelandyt, kwarc – Poch.: Morro Redondo, Minas Gerais, Brazylia


Chalcedon mszysty – Poch.: Wyżyna Dekan, Indie


Lazuryt, piryt – Poch.: Badakhshan, Afganistan


Heliodor – Poch.: Pamir, Tadżykistan


Piryt – Poch.: Navajún, Hiszpania


Pseudomorfoza hematytu po magnetycie – Poch.: Hubut, Patagonia, Argentyna


Rodochrozyt, piryt – Poch.: Yaogangxian, Hunan, Chiny


Antymonit – Wuling, Jiangxi, Chiny


Szczotka kryształu górskiego – Poch.: Diamantina, Minas Gerais, Brazylia


Sugilit – Poch.: Kuruman, Prow. Przylądkowa Północna, RPA


Herkimer – Poch.: Middleville, Herkimer, Nowy Jork, USA


Skapolit – Poch.: Mpwapwa, Dodoma, Tanzania


Opale szlachetne – Poch.: Addis Ababa, Etiopia

Piotr Zając

REALGARMZG

Reklamy

Projekt „Barwy Minerałów” (02.2014)

Pod koniec lutego odbyła niewielka sesja zdjęciowa moich okazów. Fotografie wykonał Piotr Malec-Lewandowski do swojego projektu o barwach minerałów. Efekty jego pracy możecie oglądać poniżej:


Kalcyt
Poch.: Gemer, Słowacja
Wielkość okazu:
13x9x6 cm


Gips
Poch.: Dobrzyń, Polska
Wielkość okazu:
12x10x6 cm


Ametyst
Poch.: Rio Grande do Sul, Brazylia
Wielkość okazu:
15x8x9 cm


Aragonit
Poch.: Karlovy Vary (Karlsbad), Czechy
Wielkość okazu:
9x6x4,5 cm


Clarait, azuryt
Poch.: Silberberg, Brixlegg, Austria
Wielkość okazu:
14,5×8,5×2 cm


Cytryn
Poch.: Brazylia
Wielkość okazu:
14x8x9 cm


Nontronit na kwarcu
Poch.: Kłopotnica, Polska
Wielkość okazu:
13×7,5×5 cm


Fluoryt
Poch.: Sonora, Meksyk
Wielkość okazu:
12x12x7 cm


Kwarc różowy
Poch.: Madagaskar
Wielkość okazu:
12x13x7 cm


Siarka rodzima
Poch.: Posądza, Polska
Wielkość okazu: 16x9x7 cm


Langit
Poch.: Ľubietová, Słowacja
Wielkość okazu: 13×12×4.5 cm

TEREN: Sanok – W poszukiwaniu rud manganu (02.2014)

Korzystając w lutym z pięknej wiosennej pogody wybrałem się z grupą przyjaciół do Sanoka. W planie miał to być wypad stricte wypoczynkowy i nie było mowy o żadnych sprawach geologicznych. Za fliszem karpackim szczerze nie przepadam, dlatego też tym razem wyjątkowo nie zamierzałem używać młotka w terenie.


San. Widok z dziedzińca Zamku królewskiego w Sanoku

W dzień wyjazdu skusiłem się jednak do wpisania w wyszukiwarce hasła o budowie geologicznej okolic Sanoka. Szybko natrafiłem na ciekawy tekst dotyczący sanockiej góry Glinice: „Przez górę Glinice ciągnie się antyklina eoceńska. W okresie międzywojennym cały ten teren przebadany został w celu poszukiwań złóż roponośnych. Na górze Glinica przy przysiółku Sanoka zwanym Kiczera, widoczne są liczne warstwy wychodzącej na powierzchnię rudy manganowej. W okresie do 1939 prowadzano tu systematyczne badania nad tym minerałem. Po północnej stronie widoczne wychodnie skalne kamieniołomu Trepczy.” Kolejno dokopałem się do artykułu Czesława Kuźniara „Rudy manganowe w Trepczy i Glinicach pod Sanokiem” (1932), w którym szczegółowo scharakteryzowano sanockie rudy manganu: „W łupkach ilastych, zabarwionych przeważnie na zielono, które występują w spągu kompleksu łupków menilitowych i ponad łupkami czerwonemi eoceńskiemi, występują na wychodniach warstw dość pospolicie bryły złożone głównie z psylomelanu. Niekiedy bryły te są wewnątrz puste i wówczas w ich wnętrzu można stwierdzić niewielkie ilości substancyj ilastych zabarwionych limonitem na kolor ochry. Roboty poszukiwawcze pozwoliły stwierdzić, że w głębszych partjach łupków zielonych zdarzają się bryły, które na powierzchni mają koronę złożoną głównie z psylomelanu. Wewnętrzna część tych brył składa się z jasno-szarej drobnoziarnistej masy, złożonej głównie z węglanu manganu (rodochrozytu), węglanu żelaza (syderytu), oraz z substacyj ilastych.” Podobny opis odnalazłem również w „Minerały polskich Karpat” I. Gucwy i A. Pelczar. Przy tak zachęcających informacjach zdałem sobie jednak sprawę, że odnalezienie wspomnianych wychodni skalnych może nie być takie proste. Sama budowa geologiczna okolic Sanoka wydaje się być zróżnicowana, a obszar ten wykazuje znaczne osobliwości będące wynikiem kontaktu trzech jednostek tektonicznych: śląskiej, podśląskiej i karpat.


Mapa geologiczna Sanoka i okolic (według baza.pgi.gov.pl – zmienione)

1-Piaski, żwiry, mady rzeczne, oraz torfy i namuły (Q2); 2-Piaski, żwiry i mułki rzeczne (Q1Ś); 3-Piaski, żwiry i mułki rzeczne (Q1B); 4-Koluwia osuwiskowe (Q); 5-Lessy piaszczyste i pyły lessopodobne (Q); 6-Piaskowce, łupki, iłowce i rogowce (E3); 7-Piaskowce, iłowce, margle i zlepieńce (K2); 8-Iłowce, mułowce lokalnie z czertami, piaskowce, zlepieńce i margle (K1).

Wiedząc, że nie będę miał czasu na dłuższe przebywanie w terenie sprawdziłem mapy w Centralnej Bazie Danych Geologicznych, oraz Geoportalu, oznaczając trzy warte sprawdzenia miejsca: Odsłonięcie formacji fliszowej nad Sanem (1), Dawny kamieniołom piaskowców w Trepczy (2), oraz wydające się być najbardziej perspektywiczne miejsce na górze Glinica (3).


Mapa topograficzna obszaru Sanoka (geoportal.gov.pl – zmienione)

ODSŁONIĘCIE FORMACJI FLISZOWEJ NAD SANEM (1),

Odkrywka ta znana mi była już wcześniej dlatego też jedynie rzuciłem na nią okiem idąc w stronę kamieniołomu. Znajdując się w niewielkiej odległości od centrum miasta, oraz w bezpośrednim sąsiedztwie Skansenu Budownictwa Ludowego jest ona częstym celem wycieczek i ważnym obiektem geoturystycznym miasta Sanoka. Charakterystyczna ściana skalna o wysokości 6 m i długości 20 m powstała w wyniku erozji bocznej Sanu, wcinającego się w cypel morfologiczny Białej Góry (pasmo Gór Słonnych).

W odsłonięciu widoczne są szare i szaro beżowe piaskowce z cienkimi wkładkami szarych łupków ilastych. Jest to piaskowcowo-ilasta sekwencja fliszowa należącą do trzeciorzędowych, oligoceńskich warstw krośnieńskich. Utwory tego typu należą do tzw. turbidów, czyli osadów prądów zawiesinowych spływających po skłonie kontynentalnym do fliszowego basenu karpackiego. Cechy litologiczno-strukturalne tych utworów świadczące o ich turbidytowej genezie stanowią również o wysokich walorach dydaktyczno-naukowych opisywanej odkrywki. Wśród tych cech można wymienić dobrze widoczne struktury sedymentacyjne takie jak płaska laminacja równoległa, uziarnienie frakcjonalne czy pogrązy występujące w spągach ławic piaskowców.


DAWNY KAMIENIOŁOM PIASKOWCÓW W TREPCZY (2),

Kamieniołom piaskowców zlokalizowany jest około 1,5 km na północny-zachód od omawianego wcześniej odsłonięcia. Góruje on nad pobliskimi zabudowaniami, dlatego też ciężko go nie zauważyć idąc od strony centrum Sanoka. Podobnie jak we wcześniej omawianej odkrywce występują tu piaskowce warstw krośnieńskich, których eksploatacja w kamieniołomie odbywała się w pierwszej połowie XX w (w czasie okupacji niemieckiej). Są to skały grubo bądź średnioziarniste, silnie wapniste o dużej zawartości muskowitu. Ze względu na wysokie parametry fizyko-chemiczne znajdowały one zastosowanie w budownictwie, oraz produkcji betonu.


GLINICA (3),

Z kamieniołomu udałem się w kierunku góry Glinica. Punkt trzeci osiągnąłem wchodząc na górę od strony południowej (około 5 km od kamieniołomu). W kilku miejscach odsłaniały się duże bloki piaskowców krośnieńskich, a w pobliżu wierzchołka widoczne były lekko podcięte skarpy. Dla mnie najciekawszy okazał się jednak materiał luźno tkwiący w podłożu, a mianowicie silnie skrzemionkowane skały z licznymi spękaniami, często wypełnionymi kwarcem i kalcytem. Wśród nich zdarzały się również szczotki kalcytowe na których narastały drobne, intensywnie połyskujące kryształy kwarcu. Kilkukrotnie natrafiłem także na idealnie wykształcone monokryształy kalcytu wykrystalizowane na brunatnych, rozetowych kalcytach.
Opisywanych w literaturze brył psylomelanu nie odnalazłem. Poświęciłem jeszcze godzinę na poszukiwanie w dalszych partiach Glinicy, które niestety okazały się bezowocne. Okolice wierzchołka są do tego stopnia zarośnięte przez krzewy, że nie było możliwości poruszania się bez odpowiedniego sprzętu.










Znalezione okazy kalcytu i kwarcu:



















Wracając do Krakowa zdałem sobie sprawę, że czuję pewien niedosyt. Co prawda trafiłem na kryształy kalcytu które umieściłem w mojej kolekcji, ale miejsce występowania rud manganowych wciąż pozostaje zagadką. W życiu często tak bywa, ze dostajemy coś innego niż byśmy się spodziewali. Tak też było i tym razem. Być może trzeba będzie zdobyć Glinicę od przeciwnej strony kierując się ulicą Kiczury (zwłaszcza, że w literaturze wspomniano: „Na górze Glinica przy przysiółku Sanoka zwanym Kiczera…”). Powoli planuję kolejny wyjazd do Sanoka, tym bardziej, że już teraz wiem jak wyglądają szukane przeze mnie rudy manganowe! (Fotografia poniżej)



Warstwy hieroglifowe górne – warstwa z nagromadzeniem konkrecji manganowych.
Fotografia zaczerpnięta z: M. Niziołek, J. Zamojcin „Mapa geologiczna fałdu Strachociny. Nowe dane na starej mapie. Część II – Wyniki badań kartograficznych w rejonie fałdu Strachociny”. Nafta-Gaz, 999-1011.

Piotr Zając

REALGARMZG

Giełda Minerałów i Wyrobów Jubilerskich UE (08-09.03.2014)

MIĘDZYNARODOWA WYSTAWA, GIEŁDA MINERAŁÓW I WYROBÓW JUBILERSKICH NA UNIWERSYTECIE EKONOMICZNYM W KRAKOWIE. 08-09.03.2014.

Równy miesiąc po giełdzie w NCK przyszedł czas na Uniwersytet Ekonomiczny. Termin zapewne nieprzypadkowy – krakowska giełda odbywa się w czasie jednego z najbardziej lubianych przez sprzedawców biżuterii święta: Dnia Kobiet (swoją drogą tydzień po Pałacu Minerałów w Warszawie). Podobnie jak w latach poprzednich do dyspozycji wystawców została oddana hala sportowa UE, a miasto zostało oblepione jaskrawozielonymi plakatami (czyżby różowy kolor się znudził ?).

Tym razem organizator postarał się o wysokiej jakości wystawę specjalną. Tematem przewodnim były „Podziemne skarby natury„, w tym niesamowite okazy z całego świata w kolekcji J. J. Szczerbów (zdjęcia gablot w drugiej części fotorelacji z giełdy). Sporo również zainwestowano w reklamę Lwóweckiego Lata Agatowego, oraz standardowo przygotowano konkurs w którym można było wygrać wysokiej jakości okaz; piękną geodę ametystową z Urugwaju. Dla najmłodszych jak zwykle atrakcje w postaci poszukiwania skarbów i „malachitowy dinozaur„.



Ametyst – Poch.: Artigas, Urugwaj










Chłopiec nie chciał kupić rodzicom nowych okazów do kolekcji…





Markasyty i baryty – Poch.: Lubin


Baryty – Poch.: Lubin



Spinele w marmurze – Poch.: Luc Yen, Wietnam



Geody kwarcowe w agatach pokryte drobnymi agregatami gyrolitu lub okenitu



Stoisko z bursztynami




Okenit – Poch.: Maharashtra, Indie


Turmaliny w kwarcu – Poch.: Teófilo Otoni, Brazylia



Selenit w ametyście – Poch.: Rio Grande do Sul, Brazylia


Selenit – Poch.: Rio Grande do Sul, Brazylia



Kefir (Mente et Malleo) ze swoimi ametystami


Villiaumit – Poch.: Khibiny, Płw. Kolski, Rosja


Pawie kruszce – Poch.: Durango, Meksyk. Poniżej po prawej uwarowit.



Aragonity – Poch.: Pantoja, Toledo, Hiszpania


Miedź rodzima – Poch.: Kazachstan


Cavansyty – Poch.: Poonah, Maharashtra, Indie


Tanie okazy ze Strzegomia na stoisku A. Korzekwy



Baryty, markasyty – Poch.: Lubin

Patrząc z perspektywy wszystkich krakowskich giełd można śmiało powiedzieć, ze UE trzyma poziom. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, poczynając od zwykłego miłośnika biżuterii, a kończąc na wymagającym kolekcjonerze minerałów. Sporo nowych okazów kupiłem, więc teraz pozostaje już tylko czekać na giełdę AGHowską, która mam nadzieję będzie lepsza niż ostatnio.

Piotr Zając

REALGARMZG